Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą por. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 marca 2015

Marchewkowa z groszkiem

Większość z nas lubi połączenie marchewki z groszkiem, prawda ? Dlaczego więc nie spróbować tych dwóch tak pasujących do siebie smaków w postaci zupy ?


Składniki:

  •     5 marchewek
  •     1 pietruszka
  •     kawałek pora (ok.10 cm)
  •     1 opakowanie mrożonego, zielonego groszku (ok 400 g)
  •     1 cebula
  •     4 ząbki czosnku
  •     1,5-2 łyżki posiekanego koperku
  •     200 ml śmietany
  •     sól, pieprz, liść laurowy, odrobina gałki muszkatołowej, szczypta suszonej bazylii,                               1/4 łyżeczki papryki mielonej, vegeta
  •     sok z 1/4 cytryny
  •     oliwa z oliwek

Wykonanie:


Groszek zalać 1 litrem gorącej wody (bulionu, wywaru). Gotować do miękkości. Odcedzić, wody nie wylewać !!!

Cebulę pokroić w drobną kostkę, wrzucić do garnka, następnie zeszklić na oliwie z oliwek. Dodać pokrojony drobno czosnek, chwile razem smażyć. Następnie dodać pokrojoną marchew, pietruszkę, por i liść laurowy. Zalać wodą z gotowania groszku, jeżeli jest za mało, dodać gorącej wody.

Przyprawić do smaku solą, pieprzem, gałką muszkatołową, oraz papryką. Gotować  do miękkości.

Zmiksować blenderem na gładką masę, dodać śmietanę. Na końcu dodać drobno posiekany koperek, bazylię oraz sok z cytryny. Teraz wrzucić uprzednio ugotowany zielony groszek.

wtorek, 10 marca 2015

Flaki

Flaki, to ulubiona zupa mojego męża (no poza pomidorową, bo tą by mógł jeść na okrągło). Jak gotuję flaki, to przeważnie dużo na raz, ponieważ zawsze mam cichą nadzieje, że zamrożę trochę na kiedy indziej, ale zazwyczaj nic mi z tego nie wychodzi, ponieważ za kazdym razem zjadamy każdą ilość, ile bym nie ugotowała :). Poza tym często też się trafiają rożni znajomi, tak jakoś przypadkiem, na flaki...
Muszę się Wam przyznać, że nie zjem flaków u każdego...Muszę znać dobrze osobę, która mnie częstuje flakami, a przede wszystkim muszę wiedzieć jak gotuje. Często też bywa, że znam dobrze osobę i wiem że dobrze gotuje, a i tak flaków u niej nie zjem. Już Wam spieszę wyjaśnić dlaczego.
Otóż nie wiem czy wiecie, ale większość ludzi nie tknie flaków dla zasady, sama nazwa ich zraża. A jeszcze bardziej znaczna większość nie tknie flaków ze względu na ich specyficzny zapach....a raczej, nie bójmy się nazwać rzeczy po imieniu, ich smród.
Nikt mi nie powie, że flaki właśnie tak "pachną", bo to nie prawda. Flaki nie maja prawa śmierdzieć, muszą mieć przyjemny zapach, a nie jak niektórzy w nas wmawiają, że ten smród, to normalny zapach flaków. Właśnie ten smród zraża mnie i dlatego u mało kogo jem flaki...
Mój sposób na flaki jest długi i pracochłonny, ale jakże opłacalny. Muszę nieskromnie powiedzieć, że jeszcze nikt, kto u mnie chociaż raz jadł flaki nie powiedział, że są niedobre, i wiem na 100% , że to nie przez grzeczność. Zdarza się też, że znajomi wprost pytają:"kiedy gotujesz flaki, to wpadnę ?". Znam też kilka osób, które nigdy wcześniej nie jadły flaków, a po spróbowaniu ich u mnie, jedzą je z apetytem. Do takich właśnie osób należy miedzy innymi mój mąż.

Składniki:


  • 5 kg. żołądków wołowych, brzydko nazywanych flakami
  • 1-1 1/2 kg mięsa wołowego, cielęciny lub drobiu, lub mieszanka tych mięs
  • włoszczyzna: marchew, pietruszka, por, seler-korzeń, liść selera, natka pietruszki, koperek
  • sól, rożne pieprze, imbir, papryka ostra, papryka chili, vegeta i jakie tylko mamy w domu ostre przyprawy, liść laurowy
  • majeranek

Wykonanie:


Z mięsa i włoszczyzny gotujemy rosół. Przyprawiamy go jedynie solą i pieprzem oraz dodajemy liść laurowy i vegetę. Pamiętamy, żeby rosół gotował się wolniutko i koniecznie odkryty. Mięso, zwłaszcza wołowe potrzebuje długiej obróbki termicznej, ma być ono całkowicie miękkie, nie żujące i twardawe.
Jeżeli brakuje nam któregoś z warzyw, to nie ma problemu.

Flaki myjemy dokładnie, sprawdzając każdy jeden kawałek czy jest dobrze oczyszczony. W razie potrzeby doczyszczamy szorując szczoteczką, ewentualnie odkrajmy jakieś "podejrzane" fragmenty, co się zdarza wyjątkowo rzadko. W niektórych miejscach na flakach występują takie przerosty tłuszczu, też należy je odkroić.

Umyte flaki wkładamy do garnka i zalewamy zimną, a nie jak w wielu przepisach blednie podają gorącą wodą. Od momentu zagotowania gotujemy je 5 minut. Następnie wylewamy na sito lub durszlak, płuczemy zimną wodą. Garnek płuczemy gorącą a następnie zimną wodą. Wypłukane flaki wkładamy ponownie do garnka, zalewamy zimną wodą i znowu gotujemy. Czynność tą powtarzamy łącznie 4 razy, przy czym dwa ostanie razy wystarczy je gotować 2-3 minuty.

Po czwartym ugotowaniu i wypłukaniu przystępujemy do krojenia. Kroimy jak lubimy. Ja lubię pokrojone dość drobno, coś w rodzaju makaronu-krajanki.

Pokrojone flaki wrzucamy do czystego garnka.

Rosół odcedzamy. Ugotowane mięso też dość drobno kroimy. Włoszczyznę kroimy lub ścieramy na tarce. Nie używamy rozgotowanej natki, kopru, pora, czy nawet liścia selera. Czyli używamy tylko warzywa korzeniowe.

Do garnka z flakami dorzucamy mięso. Zalewamy rosołem. Gotujemy wolniutko, odkryte do całkowitej miękkości flaków. Po czterech obgotowaniach ich nie powinno to trwać długo, a zazwyczaj wystarczy tylko zagotować. Pod koniec gotowania dodajemy rozdrobnione warzywa. Teraz przyprawiamy flaki do smaku pozostałymi przyprawami. Uzyskując ostrość jaką lubimy. Na końcu, jak już smak nam odpowiada wtedy dodajemy majeranek.


Nie polecam gotowej przyprawy do flaków, chyba że tylko jako dodatek z innymi przyprawami, ponieważ dodając ją jako jedyną przyprawę nie uzyskamy dokładnie takiego smaku jaki nam odpowiada, natomiast dobierając samemu przyprawy możemy regulować smak w/g własnego podniebienia.

Niektórzy dają do flaków zasmażkę z masła i mąki, oczywiście można, ale my wolimy flaki czyste.




poniedziałek, 2 marca 2015

Krupnik

Jakiś czas temu poproszono mnie o przepis na zwyczajny krupnik. Oto on-proszę bardzo.

Składniki:


  • 4 ziemniaki
  • 1 szklanka pęczaku
  • 2 duże marchewki
  • 1 duża pietruszka
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1 mały por
  • 1 mala cebula
  • sól, pieprz, pieprz ziołowy, papryka słodka w  proszku, vegeta
  • oliwa z oliwek
  • natka

Wykonanie:



Warzywa i cebulę obrać, umyć, pokroić. Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w drobną kostkę. Do garnka wrzucić ziemniaki i opłukaną kaszę, zalać wodą lub bulionem (rosołem). Zacząć gotować. Włoszczyznę poddusić z cebulą na patelni z odrobina oliwy i wody.  Po zagotowaniu zawartości garna, dorzucić do niego podduszoną włoszczyznę z cebulą. Całość gotować do miękkości. Podczas gotowania doprawić do smaku. Po wyłączeniu dodać do garnka posiekaną pietruszkę.

Uwaga !

Kasza lubi przywierać i przypalać się. Dlatego też polecam gotować na małym ogniu i często mieszać.


Polecam również :

czwartek, 13 listopada 2014

Kapusta włoska a'la leczo



Robiłam gołąbki z dwóch dużych główek kapusty włoskiej. Zostały mi spore środki z obu główek, wielkości malutkich, białych kapustek. Były już zaparzone, czyli miękkie i nie potrzebowały długiej obróbki termicznej, była tylko kwestia co z nimi, a raczej z nich zrobić... i tak powstała kapusta włoska a'la leczo.

Składniki:


  • resztka zaparzonej kapusty włoskiej, ilość mniej więcej jak jedna, nie za duża biała kapusta
  • 1 duża marchew
  • 1 duży por
  • 1 cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 1 liść selera
  • 4 ząbki czosnku
  • 1/4 pęczka koperku
  • 1 kg parówek drobiowych
  • 3-4 łyżki masła
  • 1/2 l soku pomidorowego
  • sól, pieprz, vegeta, inne ulubione przyprawy


Wykonanie:


Wszystkie warzywa oprócz kapusty i czosnku umyć, pokroić w paski, marchewkę w cienkie plasterki i dusić na patelni, na maśle, pod przykryciem aż marchewka zmięknie, około 15 minut.



Kapustę pokroić, wrzucić do garnka. Parówki pokroić w plasterki dodać do kapusty.

Zawartość patelni dodać do kapusty z parówkami. Zalać wodą z parzenia kapusty. Dodać drobno pokrojony czosnek. Dusić pod przykryciem kilka minut. Doprawić do smaku. Dodać sok pomidorowy i jeszcze chwilkę dusić. Na końcu dodać posiekany koperek.


poniedziałek, 27 października 2014

Jarzynowa z porem



Jakże prosta, szybka i smaczna zupka.

Składniki:


  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 2 ziemniaki
  • spory plaster selera
  • 3 duże pory
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 8 łyżeczek kaszy mannej
  • bulion, wywar

Wykonanie:


Marchewkę i pietruszkę zalewamy wodą (bulionem, wywarem). Po 10 min. dodajemy ziemniaki, selera i pory.

Gdy warzywa będą miękkie dodajemy kaszkę manną. Po ugotowaniu miksujemy blenderem. Dodajemy oliwę.  

Również pyszną zupą jarzynową, oprócz jarzynowej z porem, jest ta oto zupa : Jarzynowa
która powstała kiedyś po przeglądzie lodówki.

środa, 5 marca 2014

Rybna



Nie planowałam w najbliższym czasie zupy rybnej, ale że zostałam o nią poproszona, więc ugotowałam ją specjalnie dla Was Edith i Asiu.

Muszę Wam powiedzieć, że takiej tradycyjnej zupy rybnej po prostu nie lubię. Zjeść zjem jak ktoś mnie poczęstuje, ale niestety bez większego entuzjazmu. Sama nie gotuję.
Kiedyś, jak jeszcze mieszkałam w Grecji pewna Greczynka poczęstowała mnie zupą rybną, w której się po prostu zakochałam nie była to typowo grecka Kakavia, którą potem często jadłam, ale jakaś inna zupa o wiele delikatniejsza w smaku od Kakavi, której już nigdy więcej nie jadłam. Smak jej jednak zapamiętałam i próbowałam go sama odtworzyć gotując swoją własną wersję tej zupy. Czy mi wyszła taka sama ...nie wiem, ale na pewno bardzo podobna, bo smak mi odpowiadał i bardzo przypominał tamtą zupę. Tak powstała "moja" zupa rybna, inspirowana pierwszą w życiu zupą rybną, która mi smakowała.

I tak oto znowu podaję Wam przepis na coś, co powstało dzięki mojej miłości do kuchni greckiej.

Składniki:


  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1/2 łodygi selera
  • kawałeczek korzenia selera
  • 1/3 pora
  • 3 łyżki drobno pokrojonej natki
  • 2 łyżki drobno pokrojonego koperku
  • 3/4 szklanki ryżu
  • ryba (dowolna ilość, ale na tyle warzyw i ryżu raczej nie więcej jak kilogram, oczywiście może być dużo mniej, w zależności jak intensywny, rybi smak chcemy uzyskać)
  • sól, pieprz
  • vegetta (opcjonalnie)
  • sok z 1/2-1 cytryny


Wykonanie:


Wszystkie warzywa drobniutko kroimy, ryż płuczemy.

 
Zalewamy 3-ma litrami wody i gotujemy do miękkości. Przyprawiamy solą i pieprzem.
Jak warzywa i ryż będą ugotowane dopiero wtedy wkładamy umyte i pokrojone w nieduże kawałki (w kostkę) filety rybne.


Gotujemy dosłownie chwilkę, nie dłużej jak 4-5 minut. Wyłączamy, dodajemy sok z cytryny w ilości w/g uznania w zależności jaka kwaśność nam odpowiada. Proponuję zacząć od soku z połówki cytryny.


Jeżeli nie używamy filetów, tylko całe ryby lub okrawki po filetowaniu dużych ryb, wtedy najpierw gotujemy samą rybę w wodzie z dodatkiem soli i pieprzu. Po ugotowaniu rybę wyciągamy. Wywar przecedzamy przez drobne sitko, żeby się upewnić, że w wywarze nie została żadna ość. Następnie do wywaru dodajemy warzywa i ryż. Cała reszta jak powyżej. Z ugotowanych ryb filetujemy mięso i pokrojone w małe kawałki dodajemy do zupy.


Tym razem użyłam filety z soli w ilości 400g. Gotuję tą zupę z różnych ryb, w różnej ilości , zależy ile mam ryby. Często też gotuję ją  z okrawków (łącznie ze skórami) , które mam po filetowaniu na przykład łososia.

Gotuję ją zarówno z ryb morskich, jak i słodkowodnych. Z morskich jest zdecydowanie smaczniejsza.

Jeżeli chcecie ją ugotować z kilograma ryb, wtedy proponuję (ja tak robię) zmniejszyć ilość ryżu do 1/2 szklanki.

wtorek, 25 lutego 2014

Ogórkowa delikatna


Ta zupka ogórkowa jest inna od tradycyjnej. Przede wszystkim bez ziemniaków, poza tym gotuje się ją ciut inaczej.

Składniki:


  • 3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • plaster selera
  • por
  • 2 cebule
  • 4-5 ogórków kiszonych
  • 1 i 1/2  łyżki masła
  • 250 ml. śmietany
  • 1 łyżeczka mąki
  • sól, pieprz

Wykonanie:



Marchewkę, pietruszkę i selera zetrzeć na tarce jarzynowej. Cebulę pokroić w kostkę, pora w cienkie półplasterki. Zalać wodą (wywarem, rosołem). Gotować.

Ogórki zetrzeć na tarce jarzynowej i udusić na maśle. Kiedy warzywa będą miękkie, dodać do nich ogórki. Zaprawić mąką i śmietaną. Doprawić do smaku solą i pieprzem.


Ze względu na niedużą ilość ogórków oraz dlatego, że zostały one uduszone, zupa ta jest wyjątkowo delikatna. Jeżeli macie ogórki małosolne polecam też ugotowanie tej zupy właśnie z ogórków małosolnych - jest pyszna.

Tak jak wspomniałam wcześniej, ta zupa ogórkowa jest wyjątkowo delikatna. Dla zwolenników bardziej wyraźnych smaków polecam: Ogórkowa

środa, 19 lutego 2014

Marchewkowa




Aromatyczna, szybka zupa.

Składniki:


  • 4 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 pora
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • 1 liść laurowy
  • 1 ziele angielskie
  • szczypta gałki muszkatołowej


Wykonanie:


Na patelni rozgrzać oliwę z oliwek. Nasypać sól, pieprz, dodać liść laurowy i gałkę. Dodać pokrojonego pora i wszystko lekko podsmażyć.

Do garnka wlać 750 ml wody (wywaru, rosołu) i zagotować.  Dodać pokrojoną marchewkę, pietruszkę i pora z patelni. Gotować do miękkości.

Wyłowić listek i ziele, całą resztę zmiksować.

Zupa marchewkowa jest bardzo łatwa do przyrządzenia i naprawdę bardzo smaczna.

Dla przypomnienia proponuję "przegląd lodówki", czyli zupę jarzynową : Jarzynowa

poniedziałek, 10 lutego 2014

Szpinakowa



Wyglądu, to ta zupka nie ma ciekawego :), ale nie sądźmy jej po wyglądzie.

Składniki:


2 marchewki
1 pietruszka
plaster korzenia selera
1/2 dużego pora
2 liście selera naciowego
5 łyżek koperku
3 łyżki natki
500 g szpinaku (może być mrożony)
2 łyżki mąki
1/2 l mleka
sok z całej cytryny
1/3 szklanki oliwy z oliwek
sól

Wykonanie:


Wszystkie warzywa umyć, pokroić, zalać wodą (wywarem, rosołem). Przyprawić do smaku solą. Ugotować do miękkości. Po ugotowaniu zmiksować w blenderze i ewentualnie przetrzeć przez sitko ze względu na włókna z liści selera. Zrobić zaprawkę z mąki rozprowadzonej mlekiem, wlać ją do zupy. Zagotować. Wyłączyć dodać oliwę z oliwek i sok z cytryny.

Zupa szpinakowa ma specyficzny lekko kwaskowy smaczek. Koloru (jak wspomniałam powyżej) nie ma ładnego, ale cudownie pachnie i wspaniale smakuje. O podobnej konsystencji i dużo ciekawsza w kolorze jest zupa pewnie mało Wam znana, a którą gorąco polecam z naci marchwi: Naciowa z naci marchwi

 

piątek, 7 lutego 2014

Brokułowa



I znowu szybka i łatwa oraz bogata w warzywa zupa.


Składniki:


  • 1 brokuł
  • 4 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 por
  • plaster korzenia selera
  • 3 kopiaste łyżki kwaśnej śmietany
  • sól i pieprz
  • pieprz cayenne
  • 6 łyżek natki
  • 6 łyżek koperku

Wykonanie:



Wszystkie warzywa myjemy, kroimy na kawałki. Wszystkie oprócz brokuła oraz natki i koperku zalewamy wodą (wywarem, rosołem), dodajemy 1 ząbek czosnku i gotujemy. Jak już zupa się zagotuje dodajemy brokuł i gotujemy wszystko do miękkości. Przyprawiamy do smaku. 

Po ugotowaniu wyłączamy, dodajemy natkę, koperek i pozostałe 2 ząbki czosnku.

Miksujemy w blenderze. Dodajemy śmietanę.

W talerzach posypujemy jeszcze odrobiną natki i koperku oraz dodajemy kleks śmietany.


Zupa brokułowa delikatnie pachnie czosnkiem oraz natką i koperkiem, co powoduje przyjemność w jedzeniu.

Polecam również zdrową zupę brokułową z dodatkiem soczewicy: Brokułowa z soczewicą

wtorek, 4 lutego 2014

Krupnik z kaszy jęczmiennej


Banalna, prosta zupka.

Składniki:


  • 6 łyżek kaszy jęczmiennej
  • 4 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 1 por
  • plaster selera
  • 2 l wody
  • sól
  • 250 ml. śmietany
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Wykonanie:


Kaszę opłukać, zalać wrzątkiem. Wszystkie warzywa drobniutko pokroić, ziemniaki w drobną kostkę. Włożyć do garnka, dodać kaszę razem z wodą, w której "pęczniała". Dolać 2 litry wody (rosołu, wywaru) i gotować do miękkości. Doprawić do smaku solą. Na koniec dodać śmietanę i oliwę z oliwek.

A oto krupnik z kaszy jęczmiennej w wersji z natką pietruszki.




Dla amatorów kasz polecam:

piątek, 31 stycznia 2014

Papryczki faszerowane



Miałam sporo małych, słodkich papryczek, trzeba je było w jakiś sposób wykorzystać. Nie dawno robiłam paprykę faszerowaną, wiec chciałam je przyrządzić jakoś inaczej. Tym razem mąż chciał papryczki faszerowane z mięsem.

Składniki:


  • 26 sztuk małych, słodkich, kolorowych papryczek
  • 1 por
  • 2 cukinie
  • garść oliwek
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 pomidor
  • 300 ml pasty pomidorowej
  • vegetta lub jarzynka lub ziarenka smaku
  • bazylia
  • ostra papryka
  • słodka papryka
  • chilli
  • sól, pieprz
  • wieprzowe mięso mielone 600-650 g
  • ryż biały, jaśminowy
  • bułka tarta
  • ser zółty
  • 4 łyżki masła
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • małe marchewki lub duże pokrojone w słupki

Wykonanie:


Papryczki przeciąć wzdłuż na pół, oczyścić z nasion, umyć. Osuszyć na ręczniku papierowym. Pookładać w naczyniu (naczyniach) żaroodpornym. Posolić lekko w środku.


Pora umyć, drobniutko pokroić. Udusić na maśle. Dodać oliwę. Pod koniec duszenia dodać mięso mielone, które uprzednio przyprawić sporo słodką papryką.



Cukinie umyć, pokroić w drobniutką kosteczkę, dodać do mięsa z porem. Udusić.


Dodać drobniutko pokrojonego pomidora, pokrojone oliwki i przeciśnięty przez praskę czosnek.

Oddzielnie ugotować ryż z dodatkiem np. "ziarenek smaku". Ugotowany ryż w ilości 20 łyżek dodać do zawartości patelni i już nie dusić. Przyprawić do smaku solą, pieprzem, ostrą papryka i chilli.

Tak przygotowanym farszem napełnić papryczki.

Puste miejsce w naczyniu z paprykami uzupełnić marchewką.


Pastę pomidorową doprawić warzywami suszonymi lub domową vegettą lub kupną vegettą, jarzynką itp. oraz bazylią.

Polać tą pastą nasze papryczki i marchewkę.



Wszystko posypać bułka tartą.


Piec około 1 - 1 1/2 godzin w temperaturze 200 C (400 F) - aż do mocnego zrumienienia bułki tartej. Pod sam koniec pieczenia poukładać na papryczkach pokrojony w cienkie plasterki ser zółty i jeszcze na moment włożyć do piekarnika, do rozpuszczenie sera. Podawać z marchewkami, które były pieczone razem z papryką oraz z surówką.


Farszu wyszło o wiele więcej niż potrzeba. Działanie to było zamierzone, aby następnego dnia usmażyć mięso mielone, dodać do pozostałego farszu by na następny dzień mieć rizotto.

Niedawno podawałam przepis na paprykę faszerowaną, która robiłam bez mięsa, ale można robić jak kto lubi, oto przepis: Papryka faszerowana


sobota, 25 stycznia 2014

Brokułowa z soczewicą



Zupa brokułowa z soczewicą wymaga troszkę pracy przy obróbce warzyw, ale gotuje się bardzo szybko.

Składniki:



  • 1 brokuł
  • 8 łyżek zółtej soczewicy w polówkach
  • 1 duża marchewka
  • 1 mała pietruszka
  • malutki kawałeczek korzenia selera
  • 1 liść selera naciowego
  • 1/4 dużego pora
  • 1 kopiasta łyżka natki
  • 3 kopiaste łyżki koperku
  • 1 cebula
  • 1 liść laurowy
  • 1 ziele angielskie
  • 250g śmietany lub jogurtu naturalnego
  • sól, pieprz

Wykonanie:



Wszystkie warzywa i cebulę dokładnie umyć, drobniutko pokroić. Z brokuła pooddzielać same "różyczki" możliwie jak najmniejsze. Soczewicę umyć. Wszystko wrzucić do garnka, zalać wodą (jakimś wywarem, rosołem), dodać listek, ziele, sól i pieprz. Gotować aż wszystko będzie miękkie.

Na koniec doprawić śmietaną i już nie gotować.


Jeżeli lubicie soczewicę to spróbujcie również zupę soczewicowo-ryżową: Soczewicowo-ryżowa
natomiast dla zwolenników brokuła polecam moją zupę jarzynową: Jarzynowa

środa, 22 stycznia 2014

Gryczana


Dla zwolenników kaszy gryczanej, kasza w innej postaci.

Składniki:

  • duży por
  • duża pietruszka
  • 2 cebule
  • 10 ząbków czosnku
  • sól, pieprz,
  • 1 listek laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 3/4 szklanki kaszy gryczanej
  • oliwa z oliwek


Wykonanie:


Kaszę zalewamy wodą i gotujemy. Dodajemy pietruszkę startą na tarce jarzynowej, listek i ziele angielskie. Cebulę i pora drobno kroimy. Podduszamy a potem lekko smażymy na oliwie z oliwek.



Dodajemy do garnka z kaszą i pietruszką, przyprawiamy solą i pieprzem Gotujemy pod przykryciem do całkowitej miękkości. Na końcu dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek.


Wcześniej przygotowywałam kapustę czerwoną i włoską oraz marchewkę do duszenia. Zaparzałam je w osolonym wrzątku. Wodę po kapuście i marchewkach wykorzystałam do tej zupy. Zupa gryczana za każdym razem może mieć inny smak, ponieważ nie zawsze przed jej wykonaniem akurat dusimy kapustę z marchewką ale często mamy przecież w domu wodę z różnych innych warzyw, nauczmy się ją wykorzystywać do zup.

Przepisy Domowej Roboty : Porady Kulinarne

Inne Przepisy Domowej Roboty i Porady Kulinarne