Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 lutego 2015

Pieczarki faszerowane

Dzisiaj mąż mi kupił jeden (i szkoda, że tylko jeden) pojemniczek pieczarek, ale takich dorodnych, dużych. Od razu wiedziałam co z nich zrobię. Przypomniał mi się mój dawny, ulubiony przepis na pieczarki faszerowane.

Składniki:


  •    6 dużych pieczarek
  •    1 jajko
  •    sól, pieprz
  •    bułka tarta
  •    oliwa z oliwek
  •    masło

Wykonanie:


Pieczarki umyć, obrać. Obiera się je tylko dlatego, aby powstała większa powierzchnia do napełnienia farszem.




Ogonki lekko obruszać palcami i wtedy łatwo oddzielimy je od kapeluszy. Ogonki i skórkę z kapeluszy drobniutko pokroić i usmażyć na maśle z oliwą z oliwek. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Po usmażeniu zdjąć z ognia. Wbić jajko i dwie łyżki bułki tartej. Wymieszać.




Kapelusze posolić w środku i napełnić farszem. Po wierzchu posypać bułką tartą i ułożyć na każdej po kawałeczku masła.


Naczynie, w którym będziemy je piec posmarować oliwą z oliwek.

Wstawić do nagrzanego piekarnika na 200 C (400 F). Piec około 30 minut.


Pieczarki faszerowane mogą stanowić samodzielne danie, bądź mogą być wyśmienitym dodatkiem do drugiego dania. U mnie ze względu na ilość były dodatkiem :)









Dla przypomnienia zachęcam również do zrobienia papryki faszerowanej-






niedziela, 15 lutego 2015

Omlet

Omlet, to tylko umowna nazwa, ponieważ tak naprawdę nie ma nic wspólnego z prawdziwym omletem. Nie ja jestem autorką tego przepisu. Pamiętam go jeszcze z domu rodzinnego. Robiła go moja Mamusia. Jak już wspominałam, nie lubię niczego marnować w kuchni i staram się zużywać możliwie wszystko. Do tego przepisu wykorzystujemy pozostałą po kotletach panierkę, którą normalnie należałoby wyrzucić. Omlet jest smacznym i treściwym daniem dla dzieci-niejadków. Polecam.


Składniki:


  • resztki jajka i bułki tartej, po smażeniu kotletów schabowych, ewentualnie odrobina mąki, jeżeli też została
  • tłuszcz po smażeniu kotletów


Wykonanie:


Całość wymieszać. Nie ważne czy wyszło za gęste czy za rzadkie. Jeżeli za gęste, uformować w dłoniach placek. Jeżeli za rzadkie wlać na patelnię, na rozgrzany tłuszcz. Smażyć na rumiano po obu stronach.

Podawać ciepły, sam albo na słodko z dżemem lub syropem klonowym.  

piątek, 13 lutego 2015

Strucla z serem



Na Boże Narodzenie nie podałam zbyt wielu przepisów...lekka niedyspozycja...Obiecuję się poprawić i do Wielkanocy podać Wam ile tylko dam radę tych mniej i więcej świątecznych przepisów. Jednym z nich może być poniższa strucla z serem. 


Składniki na 2  strucle:


  •     1 1/2  szklanki mąki pszennej
  •     1/4 szklanki zsiadłego mleka (maślanki, kefiru)
  •     1 jajko
  •     1 1/2  łyżki cukru
  •     1/4 łyżeczki soli
  •     2 łyżki roztopionego masła
  •     1/2 opakowania drożdży instant (3,5 g)
  •     otarta skórka  z 1/2 cytryny
  •     sok z 1/2 cytryny

Składniki na nadzienie:


  •     250 g  tłustego białego sera
  •     1 żółtko
  •     2 cukry waniliowe
  •     4 łyżki cukru
  •     25 g masła o temperaturze pokojowej
  •     otarta skórka  z 1 cytryny

Składniki na kruszonkę:


  •   50 g mąki pszennej
  •     2 cukry waniliowe
  •     1/2 łyżki cukru
  •     1 łyżka roztopionego masła

Wykonanie: 

Make wymieszać z drożdżami. Dodać pozostałe składniki w/g powyższej kolejności, oprócz masła. Wyrabiać, pod koniec dodając roztopione masło. Wyrabiać tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przełożyć do miski, przykryć  ściereczką, pozostawić do podwojenia objętości (około  1 1/2 godz.).

Wszystkie składniki na nadzienie włożyć do miski, rozgnieść tłuczkiem do ziemniaków i wymieszać.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, rozwałkować na prostokąt o wymiarach mniej więcej 25 x 35 cm, delikatnie podsypując mąka. Na rozwałkowane ciasto wyłożyć nadzienie, tylko na środku, wzdłuż dłuższego boku. Ciasto zwinąć w roladę, składając na 3 części (pierwszą, dolną częścią ciasta przykryć cześć wysmarowana nadzieniem, następnie złożyć jeszcze raz, zwijając jak roladę; boki podłożyć pod spód).

Gotowe strucle ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, oddzielić od siebie pustymi keksówkami, tak aby ograniczyć im możliwość nadmiernego rozszerzania się lub włożyć je do keksówek. Oprószyć mąką, przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia (około 30 minut). Przed samym pieczeniem strucle naciąć wzdłuż ostrym nożem, prawie do samej blaszki (nie przecinając końców strucli, zostawić nie rozcięte około 5 cm z każdej strony),  posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką mleka, posypać kruszonką, którą należy przygotować w następujący sposób:






Wykonanie kruszonki:


Wszystkie składniki na kruszonkę wymieszać. Wyrobić. Formować (rwać w palcach) nad przeciętymi już struclami.

Piec w temperaturze 190ºC (375 F) przez około 30 minut, do złotego koloru. Wyjąć z piekarnika, po kilku minutach przełożyć na kratkę, wystudzić.




poniedziałek, 12 maja 2014

Ziemniaki faszerowane


Szybki obiad do którego wystarczy zrobić tylko surówkę.

Składniki:


  • 1 kg ziemniaków
  • 1/2 kg mięsa mielonego, wołowego lub mieszanego
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • sól, pieprz do smaku
  • ser żółty
  • oliwa z oliwek

Wykonanie:



Ziemniaki obieramy, myjemy i przekrajamy na pół. Ostrym nożem wykrajamy środek, uważając żeby nie uszkodzić zewnętrznej części ziemniaka.

Do mięsa dodajemy jajko, drobno posiekaną cebulkę oraz sól i pieprz do smaku. Dokładnie mieszamy i formujemy niewielkie kulki wielkości dziurek w ziemniakach. Ziemniaki posypujemy delikatnie solą i  nakładamy do nich mięso.
Skrapiamy oliwą.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 C (390 F) okolo 40 minut,  aż ziemniaki będą miękkie. Na koniec posypujemy żółtym serem i podpiekamy do rozpuszczenia sera.

sobota, 15 lutego 2014

Tęcza na biszkopcie




Wczoraj, na Walentynki zaproponowałam Wam róże, ale ponieważ u mnie były one nie dawno, to zrobiłam coś innego. Kiedyś na profilu jednej ze znajomych - Ludmiły, zobaczyłam ciekawe zdjęcie deseru. Poprosiłam o przepis ale w odpowiedzi dostałam: "ty nam podaj" ...trochę czasu upłynęło od tamtej pory, ale wymyśliłam ten deser i podaję przepis.


Składniki:


Na biszkopt:


  • 1 jajko
  • 1 łyżka maki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka cukru
  • maleńka szczypta proszku do pieczenia
  • masło

Na tęczę:


  • 1 i 1/2 l jogurtu naturalnego
  • 6 galaretek w różnych kolorach
  • 6 łyżek cukru


Wykonanie:


Z białka ubić pianę. Następnie dodać  cukier i żółtko. Zmiksować. Mąki i proszek do pieczenia połączyć, delikatnie wymieszać z masą jajeczną.

Dno tortownicy posmarować masłem, oprószyć mąką. Wlać masę biszkoptową rozprowadzić delikatnie po całym dnie.

Piec w nagrzanym piekarniku, 180 C (360 F) 10-12 minut.

Po wystygnięciu, tortownicę przykryć folią i wstawić do lodówki.

Jogurt podzielić na 6, 250-cio gramowych porcji, w 6-ciu miseczkach.

6 galaretek wsypać do kolejnych 6-ciu małych miseczek i do każdej z nich wsypać łyżkę cukru. Następnie, po kolei do każdej galaretki z cukrem wlewać 100 ml. wrzątku i dobrze wymieszać do całkowitego rozpuszczenia.



Jak wszystkie galaretki będą gotowe i przestudzone, to znowu po kolei każdą z nich łączyć z jogurtem, wlewając galaretkę do jogurtu i mieszając łyżką do uzyskania jednolitej masy. Po połączeniu wszystkich galaretek z jogurtami odstawić je na kilka minut.


Tortownicę wyjąc z lodówki. Brzegi leciutko posmarować masłem. Następnie zawartość jednej z miseczek wylać na biszkopt w tortownicy.


 I tak dalej....

Całość wstawić do lodówki do całkowitego stężenia. 
Po czym zawartość kolejnej miseczki wylać na sam środek pierwszej warstwy. Czynność tą powtarzać aż do zużycia wszystkich mas jogurtowych  z galaretkami, pamiętając o tym, żeby zawartość miseczek cały czas wylewać na sam środek masy znajdującej się w tortownicy.

Kolejność moich warstw galaretkowych to: jagodowa, pomarańczowa, malinowa, limonkowa, truskawkowa i na sam koniec znowu jagodowa.

Tęcza na biszkopcie to mój prezent dla moich "Walentych", a od mojego osobistego "Walentego" dostałam takie oto różyczki.




Przepis na róże, o których wspomniałam na początku znajdziecie tutaj: Róże



czwartek, 13 lutego 2014

Róże



Dzisiaj Walentynki, polecam ofiarować Ukochanemu róże. On nam zapewne wręczy żywe, pachnące a my możemy Jemu wręczyć pyszne i chrupiące ...i też pachnące, tylko inaczej niż te od Niego.


Składniki:


  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżka cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 4 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania
  • dżem

Wykonanie:



Przygotować szklaneczki do wycinania kółek o średnicy 5-6 cm , 2-3 cm i 1- 1/2 cm (jakaś malutka nakrętka lub tyci tyci kieliszeczek).

Wymieszać mąkę z cukrem i solą. Zrobić dołek, do którego wlać żółtka, całe - uprzednio ubite jajko oraz sok z cytryny. Wszystko dokładnie zmiksować.

Na posypanej mąką stolnicy wałkować ciasto na grubość około 1/4 cm. Wyciąć taką samą ilość kółek każdej wielkości (wychodzi mniej więcej 12-15 kompletów). Każde kółeczko ponadcinać w 5-ciu miejscach. Poukładać kółeczka jedno na drugim, największe na spodzie, średnie w środku, najmniejsze na wierzchu. Najmniejszym palcem mocno docisnąć kołeczka przez środek, żeby trzymały się razem.

Wkładać po 4-6 sztuk do nagrzanej do 190 C (375 F) frytkownicy, lub po prostu do garnka z olejem. Smażyć je na złoty kolor, przekładając w połowie smażenia jeden raz na drugą stronę (jak jedna strona już jest gotowa). Wyciągać ostrożnie łyżką cedzakową i układać na ręczniku papierowym. Po chwili przekładać na talerz i jeszcze gorące obficie posypać cukrem pudrem. Po posypaniu na środek nałożyć odrobinkę dżemu (lub jakiś kandyzowany owoc).

Te pyszne róże są ode mnie dla Was wszystkich.

Dla zwolenników delikatnych pyszności polecam faworki: Faworki

czwartek, 6 lutego 2014

Piaskowe ciasteczka owsiano-makowe



Polecam. Robi się je bardzo szybko.

Składniki:


  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1/2 (125g) kostki masła
  • 1/2 szklanki oleju 
  • 3/4 szklani brązowego cukru
  • 1jajko
  • 1/4 szklanki maku

Wykonanie:



Nagrzać piekarnik do 180 C (350 F). Przygotować 2 kratki z piekarnika, jedna z papierem do pieczenia, druga nad zlew.

W misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i płatki owsiane. W innej, dużej misce zmiksować masło, olej i cukier. Dodać jajko i mak. Następnie dodać mąkę z pozostałymi składnikami. Wszystko dobrze wyrobić. Ręcznie formować takie małe "placuszki".

Piec około 10 -12 minut. Po upieczeniu przełożyć do wystygnięcia na kratkę nad zlewem .

Piaskowe ciasteczka owsiano-makowe są bardzo dobre do porannej kawy. Jeżeli lubicie łatwe i szybkie do przygotowania przepisy, to polecam również biszkopciki cytrusowe:

niedziela, 2 lutego 2014

Tarta z mięsem



Troszkę pracochłonne, ale naprawdę pyszne danie obiadowe.


Składniki:

 

Farsz:


  • 1,2 kg mielonego mięsa wołowego lub mieszanego, nawet w 3-ech rożnych gatunkach (np. wołowe, cielęce, wieprzowe, indycze, kurze, ale nie baranie)
  • 1 cebula (może być pęczek dymki lub szczypiorku)
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 ziemniak (starty na tarce jarzynowej)
  • sól, pieprz,
  • ulubione przyprawy
  • 1/2 - 3/4 szklanki białego wina, lub rosołu (jakiegoś wywaru, wtedy ostrożnie z sola)
  • 1 łyżeczka masła
  • 1 łyżka oliwy z oliwek 

 

Ciasto:

 

  • 2 i 1/4 szklanki maki
  • 80 g zimnego masła
  • szczypta soli
  • 6+ łyżek zimnej wody
  • 1 jajko

Wykonanie:


Na głębokiej patelni rozgrzewamy masło z oliwą z oliwek. Kładziemy mięso i zaczynamy obsmażać. Cebulę kroimy w kostkę, dodajemy do mięsa. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, następnie ziemniak. Wszystko przyprawiamy i zalewamy winem lub wywarem. Dalej smażymy często mieszając aż do momentu kiedy wywar się zredukuje prawie do zera.

Teraz przygotowujemy ciasto.

Mąkę łączymy z solą. Dodajemy pocięte na małe kawałki (lub starte na tarce jarzynowej) masło. Dodajemy wodę i wszystko łączymy ze sobą. Jeżeli nie chce się łączyć, to dodajemy jeszcze troszkę wody. Nie chodzi o to by dokładnie wyrobić ciasto, tylko połączyć wszystko, żeby trzymało się razem. Jeżeli widzimy jeszcze grudki masła, to dobrze, tak ma być. Teraz zawijamy ciasto w folię i wkładamy do lodówki na 30 minut lub do zamrażalnika na 10 minut. Po tym czasie dzielimy ciasto na dwie części, takie niematematyczne, nierówne połówki. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy większą część ciasta, na taką wielkość, żeby po włożeniu do formy, w której będziemy piekli naszą tartę wypełniło jej dno i boki oraz jeszcze troszkę wystawało na zewnątrz. Teraz wałkujemy drugą część na taką wielkość jaka jest średnica naszego naczynia puls około jeden centymetr.

Teraz potrzebujemy jeszcze jajko. Oddzielamy żółtko od białka. Białko dodajemy do masy mięsnej (która już na pewno nam stygnie). Żółtko roztrzepujemy widelcem i minimalnie smarujemy nim wystające z naczynia brzegi ciasta. Smarujemy tylko tą powierzchnię, która opiera się na naczyniu, ignorujemy pozostałe zwisające brzegi ciasta ...a najlepiej staramy się ich nie mieć. Teraz napełniamy naczynie mięsem (nie szkodzi jeżeli jeszcze jest gorące). Przykrywamy drugą częścią ciasta dociskając palcami brzegi do naczynia. Nadmiar ciasta usuwamy. Jeżeli nasza foremka jest akurat i mięso razem z wierzchem dochodzi do powierzchni, to widelcem dociskamy naokoło brzegów. Jeżeli naczynie jest ciut wyższe (tak jak było moje), to złączone ze sobą brzegi zawijamy do środka naczynia i teraz dociskamy naokoło widelcem po brzegach już w środku naczynia.

Teraz całą powierzchnie smarujemy pozostałym żółtkiem. Nacinamy nożem (lub nożyczkami) powierzchnię ciasta w 3-4 miejscach, żeby "oddychało" podczas pieczenia. Wstawiamy do nagrzanego do 230 C (450 F) piekarnika na 15 minut, potem redukujemy temperaturę do 175 C (350 F) i pieczemy jeszcze 35 do 45 minut, aż powierzchnia nabierze ładnego, złotego koloru .

Tarta z mięsem jest naprawdę warta przygotowania. Jest to obfity i pyszny obiad. Jeżeli lubicie wszelkiego rodzaju "zapiekanki" z mięsa mielonego, polecam również: Mięso mielone pod beszamelem

piątek, 10 stycznia 2014

Mięso mielone pod beszamelem


Mięso mielone pod beszamelem jest wynikiem inspiracji zaczerpniętej z greckiej "mussaka". Po prostu któregoś dnia miałam dużą ilość wołowego, mielonego mięsa "do przerobienia". Nie chciało mi się robić z niego wielu różnych dań, a że i tak na obiad miał przyjechać najstarszy syn z żoną, to postanowiłam użyć to mięso do jednego obfitego dania. Nie miałam w domu wszystkich składników potrzebnych do mussaka a zwłaszcza bakłażanów, ale inspirowana tak dobrze mi znanym i lubianym smakiem tej wspaniałej greckiej potrawy postanowiłam poimprowizować w kuchni i tak oto powstało mięso mielone pod beszamelem.

Składniki:

 

na sos mięsny:

  • ziemniaki
  • 2 i 1/2 kg mięsa mielonego, wołowego
  • 5 cebul
  • 10 ząbków czosnku
  • 3 duże marchewki
  • duży pęczek natki
  • duża puszka (796 ml) rozdrobnionych pomidorów
  • koncentrat pomidorowy (156 ml)
  • sól, pieprz, oregano (ewentualnie gałka muszkatołowa)
  • bułka tarta
  • oliwa z oliwek

na beszamel:

 

  • 1/2 l mleka
  • 4 pełne (kopiaste) łyżki masła
  • 4 łyżki mąki
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki startego żółtego sera

Wykonanie:

Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w grube, mniej więcej 1/2 cm plastry. Poukładać na dwóch posmarowanych oliwą z oliwek blaszkach i upiec w piekarniku na lekko rumiany kolor.


Mięso podzielić na 5 części, każdą z nich podsmażyć w rondlu wraz z jedną posiekaną cebulą i dwoma ząbkami czosnku. Po podsmażeniu wybierać łyżką cedzakową i przekładać do większego garnka. Do pozostałego oleju dodać kolejną porcję mięsa z cebulą i czosnkiem i powtarzać czynność 5 razy. W razie potrzeby dodać oliwy.




Marchewkę zetrzeć na tarce jarzynowej, natkę posiekać i dodać do mięsa.


Do tego dodać dużą puszkę (796 ml) zmiażdżonych pomidorów i puszkę (156 ml) koncentratu pomidorowego. Przyprawić solą, pieprzem i oregano (lub innymi ulubionymi przyprawami).


Teraz upieczone już ziemniaki przetransferować na  jedną blachę, którą najpierw posmarować oliwą i posypać bułką tartą. Ziemniaki układać tak, żeby zachodziły jeden na drugi. Po wierzchu lekko posolić.


Uduszone mięso przełożyć na sitko i nie czekać aż wszystko odcieknie, tylko od razu przełożyć je na ziemniaki. To znaczy wylać całość z garnka na sitko, ale nie trzymać na nim długo.


Sosu nie wylewać !!! Można go zużyć do innej potrawy. Jeżeli nie mamy pomysłu na szybkie wykorzystanie go, wtedy zamrozić. W razie potrzeby będzie jak znalazł.

Teraz robimy sos beszamelowy.

Do garnka wlać mleko, dodać masło i mąkę. Dobrze wymieszać i  zagotować ciągle mieszając aby nie zrobiły się grudki. Teraz dodać jajko, sól, pieprz, (gałkę muszkatołową, jeśli ktoś lubi - prawdziwy beszamel powinien zawierać gałkę), ser żółty i wszystko wymieszać.



Uprzednio przygotowane mięso w blaszce polać beszamelem. Posypać po wierzchu bułką tartą. Piec około godziny, aż całość będzie zarumieniona.


Nie kroić od razu. Czekać aż przestygnie, wtedy kroi się lepiej.


Mięso pod beszamelem z podanych powyżej proporcji jest obfitym obiadem dla dużej rodziny na co najmniej 3 dni. Nie jest to problemem, ponieważ można je zamrozić ...lub przed przystąpieniem do gotowania zmniejszyć proporcje według własnych potrzeb.

czwartek, 2 stycznia 2014

Kulki sezamowe



Składniki:


  • 2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1 łyżka oleju
  • 1 jajko
  • 3 łyżki wody
  • 1/2 szklanki ziarenek sezamowych
  • olej do smażenia

Wykonanie:


W malej miseczce wymieszać mąkę i proszek do pieczenia. W dużej misce ubić olej z cukrem na w miarę jednolitą masę. Dodać wodę, wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia. Wyrabiać aż uzyskamy ciasto. Można przełożyć na deskę leciutko poproszoną mąką i dalej ugniatać aż wyjdzie nam twarda masa. Z masy tej dłońmi formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Rozgrzać olej do temperatury 160 C (325 F). Do miseczki nalać trochę zimnej wody, na plaski talerz wysypać ziarenka sezamowe. Kulki maczać ze wszystkich stron w wodzie a następnie obtaczać w sezamkach. Wkładać je łyżką z dziurami na głęboki olej i smażyć około 3-5 minut. Powinny popękać i być złoto - brązowe. Łyżką z dziurkami wykładać je na ręcznik papierowy, po odsączeniu przekładać na talerz.

Wychodzi ich malutko, jakieś półtora tuzina. Są pyszne zarówno na ciepło jak i na zimno. Najlepsze zaraz po upieczeniu .

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Przekładaniec pomarańczowo-rodzynkowy






Mój średni syn-Emil, który nie lubi rodzynek i niechętnie je ciasta z nimi stwierdził, że  w takiej postaci są wyjątkowo dobre ...

Składniki: 

 

Ciasto:


  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 250g masła
  • 1 jajko

Nadzienie:


  • 1 1/3 szklanki rodzynek (jasnych)
  • 3/4 szklanki cukru 
  • 2 łyżki mąki
  • 1 szklanka gorącej wody
  • 1 łyżka soku pomarańczowego (najlepiej ze świeżej pomarańczy)
  • malutka szczypta soli

Wykonanie:


Najpierw robimy nadzienie.

Do rondelka wsypujemy rodzynki, cukier i mąkę. Zalewamy to gorącą wodą. I cały czas mieszając podgrzewamy na maleńkim ogniu, aż do rozpuszczenia cukru. Już po rozpuszczeniu cukru, wciąż mieszając podgrzewamy całość przez kolejnych 5 minut, aż zacznie gęstnieć. Potem ściągamy z ognia dodajemy sok pomarańczowy i sól. Odstawiamy, ale nie czekamy do wystygnięcia.

Teraz robimy ciasto.

W dużej misce wymieszać razem mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Dodać masło i wyrobić ciasto rękoma, aż będzie przypominało okruchy, dodać jajko i wyrabiać aż uzyska się konsystencję ciasta. Podzielić na dwie części. Pierwsza cześć rwać i spłaszczać w dłoniach, po kawałku układać na dnie posmarowanej tłuszczem, nie za dużej blaszki. Teraz wylać na ciasto cieple (może być nawet gorące) nadzienie. Wyrównać łyżką. Teraz układać na nadzieniu w taki sam sposób jak poprzednio drugą część ciasta.

Piec w nagrzanym do 180 C (350 F) piekarniku 35-45 minut, aż wierzch leciutko się zarumieni.


Od razu po całkowitym wystygnięciu pokroić całe ciasto na małe prostokąty,  ponieważ tylko świeże da się kroić, później będzie się kruszyć.

niedziela, 15 grudnia 2013

Grzybowe paszteciki


W Kanadzie, gdzie mieszkam, w każdy drugi poniedziałek października obchodzony jest Thanksgiving Day, po polsku Święto Dziękczynienia. Obowiązkowym elementem tego Święta jest pieczony indyk, przeważnie faszerowany. Do tego koniecznie żurawina.
Święto te można porównać do polskiej Wigilii, która w Kanadzie nie jest obchodzona. Całe rodziny zbierają się przy wspólnym stole i świętują razem.

W 1578 roku angielski odkrywca Martin Frobisher usiłował znaleźć przejście północne do Chin...bezskutecznie ...Za to udało mu się założyć osadę, dzisiejszą Nową Fundlandię i Labrador. Wdzięczny za przeżycie tak długiej wyprawy odkrywca, odprawił oficjalną ceremonię dziękczynienia. Ceremoniał ten uważany jest za pierwsze kanadyjskie Święto Dziękczynienia i jedno z pierwszych oficjalnych Świąt Dziękczynienia w Ameryce Północnej.

Późniejsi osadnicy kontynuowali tradycyjny ceremoniał dziękczynienia a zatoka, przez którą wpłynął angielski odkrywca, została nazwana na jego cześć Zatoką Frobishera (ang. Frobisher Bay).

Pierwsi osadnicy, którzy przybyli do Ameryki nauczyli się od Indian polować na indyki, które często ratowały ich od śmierci głodowej. Na pamiątkę tego, w każdym prawie domu w Dniu Dziękczynienia je się indyka. Nawet w wojsku i w wiezieniach. W dużych miastach rozkłada się stoły na ulicach z upieczonymi indykami dla bezdomnych. Przed Świętem indyki sprzedawane w sklepach są bardzo tanie.

Chociaż w wielu domach ten ceremoniał nie ma nic wspólnego z religią czy wyznaniem...jednak ja jestem osobą wierząca i choć to takie "nie moje" Święto, ale kraju w którym żyję,  wiec je również obchodzę. Uważam, że mamy Bogu za co dziękować i wręcz musimy Mu dziękować za wszystko co nam w życiu daje...a przede wszystkim za wszystko co dla nas zrobił ...ale to już inny temat...

Jestem Polką hołdującą wszystkie polskie tradycje...dlatego też niekoniecznie na moim stole tego dnia jest indyk...choć czasami bywa ...często są to inne dania. Najważniejsze żeby spożywane były w gronie najbliższych, ze świadomością, że spotykamy się tego dnia po to, by za wszystko dziękować Bogu.

I tak w tym roku na moim stole w Dniu Dziękczynienia znalazł się polski, czysty barszcz i do tego paszteciki z grzybami ...

I właśnie na nie chciałam Wam podać przepis.

Pewnie Was rozczaruję, ale tym razem sięgnęłam po "gotowca"-gotowe ciasto półfrancuskie.

Składniki:


  • ciasto półfrancuskie
  • grzyby mrożone z moich własnych zbiorów (mieszane)
  • cebula
  • sól, pieprz
  • masło
  • jajko

Wykonanie:


Grzyby dusić na maśle pod przykryciem. Długo, muszą być miękkie i dobrze uduszone. Zeszklić na maśle pokrojoną cebulę i dodać ją do grzybów, wszystko dusić  do momentu aż nie zostanie sosu. Doprawić solą i pieprzem. Całość  przepuścić przez maszynkę, używając sitko o grubych oczkach. Już zmielony farsz podsmażyć.

Ciasto rozwinąć, pokroić na prostokąty. Na środek każdego prostokąta nałożyć łyżką przepuszczone przez maszynkę grzyby. Boki ciasta złożyć do środka jeden na drugi, tak żeby nimi całkowicie przykryć grzyby. Wierzch pasztecików posmarować roztrzepanym jajkiem. Ułożyć na blasze. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 190 stopni C (375 F) 10-12 minut.

Kto z Was jest spostrzegawczy zobaczy paszteciki z grzybami na stole.

Uznałam, że Święto Dziękczynienia jest wspaniałą okazją aby Wam przedstawić moją rodzinę.

Od lewej strony, według wskazówek zegara: mój najmłodszy syn-Erik, moja córcia, pierwsza i jak na razie jedyna synowa-Natalia, żona Adriana, najstarszy syn-Adrian-mąż Natalii, średni syn-Emil, mój mąż (od ponad 31 lat ten sam)-Henryk.

Zdjęcie robione w naszym domku weekendowym, czy jak kto woli letniskowym , w Saint Adolphe d'Howard...gdzie rodzinnie spędziliśmy Święto Dziękczynienia zadając (między innymi) grzybowe paszteciki, popijając je czystym barszczem.

Cynamonowe

Wcześniej podawałam przepis na ciasteczka waniliowe. Ciasteczka cynamonowe są inną ich wersją.

Składniki:


  • 1 kostka masła (250 g)
  • 1 i 1/3 szklanki brązowego cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki wanilii
  • 2 i 1/4 szklanki mąki

Wykonanie:


Nagrzać piekarnik do 200 C (400 F). Przygotować kratkę z piekarnika z papierem do pieczenia, niczym go nie natłuszczać! Przygotować drugą kratkę i położyć ją nad zlewem. Jeżeli mamy praskę do wyciskania ciasteczek, to będzie potrzebna. Ja nie mam .

W dużej misce ubić masło z cukrem na kremowa masę. Ubijając dodać jajko. Dodać sól i wanilię wciąż mieszając. Teraz dodać mąkę i cynamon, dobrze połączyć z pozostałą masą. Można ciasto schłodzić przez 30 minut w lodówce, ale nie jest to konieczne ...no chyba, że wyszło za miekkie, oczywiście musi być przykryte, żeby nie wysychało.

I teraz albo wyciskać ciasteczka praską, albo (tak jak ja) formować dłońmi małe wałeczki i układać je na kratce pokrytej papierem do pieczenia, lub na deseczce uformować jeden dlugi wałeczek grubości kciuka i pociąć go na małe wałeczki długości kciuka.

Układać w odległości około 2,5 cm. jedeno od drugiego. Piec w nagrzanym piekarniku 8-10 minut. Wyjać kratkę na zewnatrz. Odstawić razem z ciasteczkami na 5 minut. Potem przełożyć ciasteczka cynamonowe na kratkę nad zlewem do całkowitego wystygniecia.

Można je dość długo przechowywać w szczelnie zamkniętm pojemniku metalowym lub szklanym. 

czwartek, 12 grudnia 2013

Krokiety z jabłkiem

Krokiety z jabłkiem powstały przez całkowity przypadek. Robiłam akurat paszteciki do barszczu i zostało mi trochę ciasta, a ja nie lubię nic wyrzucać ani nic marnować. Rozejrzałam się po kuchni i wpadły mi w oko piękne jabłka. Od razu wiedziałam, że powstanie z nich nowy deser.

Muszę też dodać, że do psztecików akurat tym razem sama nie robiłam ciasta. Użyłam gotowe ze sklepu. Było to ciasto półfrancuskie.

Nie bójcie się używać gotowych ciast. Tak, oczywiście że wszystko robione samemu jest lepsze...ale czasem brak czasu, czasem brak siły...a czasem po prostu wygoda powoduje to, że sięgamy po "gotowce" ...i dobrze, raz tak, raz tak. Ważne żeby smakowało i było zdrowe.

Skladniki:


  • ciasto półfrancuskie
  • jabłka
  • cynamon
  • cukier
  • jajko
  • "gwiazdeczki" czekoladowe

 Wykonanie:


Ciasto rozwinąć, pokroić na prostokąty. Na każdym prostokącie, na środku położyc dwie ćwiartki obranego jabłka, jak duże to jedną. Każde jabłko posypać odrobiną cukru i cynamonem. Boki ciasta złożyc do środka jeden na drugi, tak żeby nimi całkowicie przykryć jabłka. Wierzch krokietów posmarować roztrzepanym jajkiem. Dla ozdoby wcisnać po 3 czekoladowe "gwiazdeczki" na każdy krokiet. Ułożyć na blasze. Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 190 stopni C (375 F) 10-12 minut.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Waniliowe

Dzisiaj podam Wam przepis na bardzo proste i szybkie do wykonania ciasteczka waniliowe. Można je przechowywać dośc długo w szczelnie zamnkniętym,  metalowym lub szklanym pojemniku. Taki "gotowiec" do kawy gdy mamy niespodziewanych gości. 

Składniki: 

 

  • 1 kostka masła (250 g)
  • 1 szklanka cukru
  • 1 jajko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki wanilii (olejku waniliowego)
  • 2 i 1/4 szklanki mąki 
 

Wykonanie: 

 


Nagrzać piekarnik do 200 C (400 F). Przygotować kratkę z piekarnika z papierem do pieczenia, niczym go nie natłuszczać! Przygotować drugą kratkę i położyć ją nad zlewem. Jeżeli mamy praskę do wyciskania ciasteczek, to będzie potrzebna. Ja nie mam.

W dużej misce ubić masło z cukrem na kremową masę. Ubijając dodać jajko potem sól i wanilię. Teraz dodać mąkę i dobrze połączyć z pozostałą masą.

Można ciasto schłodzić przez 30 minut w lodówce, ale nie jest to konieczne ...no chyba że wyszło za miękkie, oczywiście musi być przykryte, żeby nie wysychało.

I teraz albo wyciskać ciasteczka praską, albo (tak jak ja) formować dłońmi małe wałeczki i układać je na kratce pokrytej papierem do pieczenia, lub na deseczce uformować jeden długi wałeczek grubości kciuka i pociąć go na małe wałeczki długości kciuka. Układać w odległosci około 2,5 cm. jedeno od drugiego.

Piec w nagrzanym piekarniku 8-10 minut. Wyjąć kratkę na zewnątrz . Odstawić razem z ciasteczkami na 5 minut. Potem przełożyć ciasteczka na na kratkę nad zlewem do całkowitego wystygnięcia.

piątek, 29 listopada 2013

Muffiny jabłkowe

Muffinki mają tą zaletę, że robi się je szybko. Są pyszne zarówno na zimno jak i na ciepło. Nie są zbyt słodkie, co jest ważne gdy staramy się ograniczać cukier.


Składniki:


  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 3 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1 szklanka mleka
  • 1 jajko (ubite)
  • 1/3 szklanki oleju
  • skórka z całej cytryny
  • 2 spore jabłka starte na tarce jarzynowej (1 szklanka)

Wykonanie:


Nagrzać piekarnik do 200 C (400 F). Foremki na muffiny natłuścić.

W dużej misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, sól, cukier i gałkę muszkatołową. Na środku zrobić dołek.

W mniejszej misce połączyć mleko z wcześniej ubitym jajkiem i olejem. Całość wlać na raz do suchych składników i połączyć ze sobą. Następnie dodać skórkę z cytryny i jabłka, delikatnie wymieszać.

Nakładać ciasto do foremek wypełniając je do 3/4 pojemności. Piec w nagrzanym piekarniku 25 - 30 minut.


Przepisy Domowej Roboty : Porady Kulinarne

Inne Przepisy Domowej Roboty i Porady Kulinarne